syndrom miejskiego paraliżu

Spadł pierwszy wrześniowy deszcz. Lunął. Miasto zamarło, zdrętwiało, rozmiękło. Nieudolnie próbowało się ruszyć, jednak punktowe zatory w jego głównych aortach doprowadziły do ogólnego miejskiego paraliżu. Tego dnia Warszawa zachorowała na jesień.

No comments: